Mieszkańcy okolic Ligoty Prószkowskiej przeżyli w poniedziałek chwile niepokoju. Podczas spaceru w lesie zaginęły dwa psy – husky oraz seter irlandzki. Właściciele przez wiele godzin bezskutecznie ich szukali, nawołując zwierzęta w okolicznych lasach.
Psy, jak podkreślali ich opiekunowie, wychowywały się razem z dziećmi, są niegroźne i bardzo przyjazne wobec ludzi. Apel o pomoc w poszukiwaniach szybko rozprzestrzenił się w mediach społecznościowych, a informację udostępniło Nadleśnictwo Prószków.
Na szczęście historia zakończyła się happy endem. Jak poinformowali właściciele, czworonogi odnalazły się zdrowe i szczęśliwe i są już z powrotem w domu.
Zaginięcie zwierząt domowych to niestety częsta sytuacja, zwłaszcza w okresie jesiennym, gdy spacery w lesie są popularne. Warto pamiętać o zabezpieczeniu psów, np. adresatkami lub chipami, które znacząco zwiększają szanse na szybkie odnalezienie pupila.

