Tyta na start: Śląski zwyczaj wręczania prezentów pierwszoklasistom ma ponad 200 lat

Tyta na start: Śląski zwyczaj wręczania prezentów pierwszoklasistom ma ponad 200 lat
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Powrót do szkół i tradycja, która nie przemija

W czwartek, 3 września, uczniowie w całej Polsce uroczyście rozpoczęli nowy rok szkolny. Szczególne emocje towarzyszyły najmłodszym, którzy po raz pierwszy przekroczyli progi szkół. Na Górnym Śląsku nieodłącznym elementem tego dnia jest wręczanie pierwszoklasistom tyty – kolorowego stożka wypełnionego słodyczami i drobnymi upominkami.

Skąd wziął się ten zwyczaj?

Jak przypomina jeden z wpisów w mediach społecznościowych, tradycja tyty ma swoje korzenie w Niemczech, gdzie znana jest jako Schultüte lub Zuckertüte. Pierwsze wzmianki o niej pochodzą z 1817 roku z Saksonii i Turyngii. Na Górny Śląsk zwyczaj trafił w okresie międzywojennym, choć w niektórych regionach pojawił się już w XIX wieku. Nazwa „tyta” wywodzi się z gwary śląskiej od niemieckiego Schultüte oraz potocznego słowa „tytka”, oznaczającego małą papierową torebkę. Kształt stożka nawiązuje do antycznego rogu obfitości, który miał zapewnić dziecku dostatek i powodzenie w nauce.

Tyta na Śląsku i nie tylko

Zwyczaj ten zakorzenił się nie tylko na Górnym Śląsku, ale także w Wielkopolsce oraz na Warmii i Mazurach – regionach historycznie związanych z kulturą niemiecką. Przetrwał dekady, wojny i zmiany granic, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli śląskiej tożsamości. Dziś tyta to nie tylko prezent, ale także wyraz pamięci o dawnych tradycjach.

ASO ENERGY PROReklama

Wspomnienia i zdjęcia z przeszłości

W sieci można znaleźć wiele sentymentalnych wspomnień związanych z tym zwyczajem. Jedna z internautek opisuje swoją tytę z dzieciństwa: „Moja tyta miała na dnie kolorową bibułę, na niej były przybory szkolne, jak kolorowe kredki, gumki, piórnik (drewniany, wypalane wzorki, z deseczką do zasuwania), a na górze oczywiście były słodycze. Była jeszcze »własnej produkcji« – z twardego brystolu uformowany stożek, oklejony kolorową bibułą i naklejkami wyciętymi z gazet. Górę wieńczyła kolorowa bibuła zawiązana sznurkiem”. Do wpisu dołączono archiwalne fotografie, m.in. zdjęcie Luci Konietzko ze Schodni z 1930 roku, przedstawiające pierwszy dzień w szkole, oraz zdjęcie pierwszoklasistów z tytami przed szkołą w Schodni z września 1974 roku. Kolejne zdjęcia pochodzą z Antoniowa – z lat 70. XX wieku oraz z kwietnia (!) 1937 roku, co pokazuje, że tradycja ta była żywa również w nietypowych terminach rozpoczęcia roku szkolnego.

Źródło: Gmina Ozimek dawniej

Fot. facebook.com

ASO ENERGY PROReklama
Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →