W niedzielnym spotkaniu na boisku przy ulicy Sportowej w Prószkowie miejscowa Polonia uległa drużynie ULKS Bogdańczowice aż 0:9. Mecz od początku był trudny dla gospodyń, które przystąpiły do gry w dziesięcioosobowym składzie, a w niektórych momentach na placu gry pozostawało ich tylko osiem.
Mimo tak wysokiej porażki, zespół Polonii nie poddał się i dotrwał do końcowego gwizdka. Jak podkreślają zawodniczki, kontuzje sugerowały, by ze względu na zdrowie nie wychodzić na drugą połowę, jednak determinacja i charakter drużyny wzięły górę.
Piękna bramka i wyjątkowy gość
W drugiej części gry kibice zgromadzeni przy ulicy Sportowej mogli podziwiać efektowne trafienie Nikoli Bociek, która piętką umieściła piłkę w okienku bramki. To zagranie było jednym z nielicznych jasnych punktów tego spotkania dla miejscowych.
Miłym akcentem było również pojawienie się na murawie Agnieszki Pielichowskiej, doświadczonej zawodniczki ULKS-u, która obecnie pełni funkcję trenera. Jej obecność na boisku, nawet po stronie przeciwnej, spotkała się z uznaniem i radością.
Uśmiechy, SZACUNEK, piękne bramki i świetna atmosfera – tak podsumujemy dzisiejszy pojedynek.
Po meczu nie zabrakło podziękowań dla rywalek z Bogdańczowic za wspólną grę i życzeń powodzenia w dalszej części sezonu. Zawodniczki Polonii zapowiedziały, że niebawem spotkają się ponownie, tym razem na wyjeździe.
Skład Polonii Prószków: Miadzielec, Kaczor, Szalug, Zwiech, Łabuz, Żarska, Walczyk, Piechota, Głogiewicz, Żak.
Źródło: MKS Polonia Prószków – IV liga kobiet
Fot. facebook.com

