Piłkarze GKS Piomar rozegrali kolejne spotkanie ligowe, mierząc się z drużyną z Chróścić, która obecnie przewodzi tabeli. Mecz zakończył się porażką podopiecznych trenera, choć postawa zawodników mogła napawać optymizmem.
Kontuzje wymusiły zmiany w składzie
Przed meczem zespół borykał się z problemami kadrowymi. Kontuzje Popiołka i Fessera sprawiły, że opaska kapitana trafiła na ramię zawodnika znanego jako „Pele”. Jego postawa i zdobyta bramka dodały drużynie wiary w korzystny wynik.
„Jego wczorajsza bramka dodała wiary naszym zawodnikom i przy odrobinie szczęścia z przodu, być może udałoby się wyjść nawet na prowadzenie” – czytamy w relacji klubowej.
Dobra gra w defensywie i przebłyski w ataku
W pierwszej połowie realizacja założeń taktycznych trenera, szczególnie w grze obronnej, przebiegała bardzo dobrze. Początek drugiej odsłony należał do Piomara – zespół stworzył kilka składnych akcji, które mogły przynieść prowadzenie. Ostatecznie jednak to nie wystarczyło, by pokusić się o punkty z tak wymagającym rywalem.
Drużyna z Chróścić punktuje w tym sezonie na poziomie, jaki Piomar osiągał w poprzednich rozgrywkach, co potwierdza jej zasłużoną pozycję lidera.
Charakter i debiuty na plus
Mimo porażki, w szeregach Piomara widać pozytywne sygnały. Dobre występy zaliczyli debiutanci oraz młodzi zawodnicy, którzy pokazali charakter w starciu z faworytem. Problemem pozostają jednak kolejne urazy, których brak był wyraźnie odczuwalny na boisku.
Klub nie kryje troski o zdrowie kontuzjowanych graczy, życząc im szybkiego powrotu do pełnej sprawności.
Źródło: GKS Piomar
Fot. facebook.com

