Za nami czwarta seria spotkań w klasie B, grupa VI. Kibice nie mogli narzekać na brak emocji – w sześciu meczach piłkarze zdobyli łącznie 39 bramek, co daje średnio ponad sześć goli na spotkanie.
Szalony remis i pierwsze punkty
Najwięcej działo się w Kosorowicach, gdzie miejscowa Burza zremisowała z Czarnymi Kalinów-Kalinowice 5:5. To był prawdziwy festiwal strzelecki, który na długo zapadnie w pamięć kibicom obu drużyn. Z kolei Samba Squad Otmice wreszcie przełamała złą passę i zdobyła pierwsze punkty w sezonie, urządzając sobie istny festiwal strzelecki.
Lider nie zwalnia tempa
Błękitni Rozmierz potwierdzili wysoką dyspozycję i nadal przewodzą tabeli. Po 10 punktów mają również Jedność Rozmierka oraz Tempo Grodzisko. Jedność odniosła cenne zwycięstwo w Kątach Opolskich, spychając Odrę do drugiej porażki z rzędu.
Rezerwy Piomara gonią czołówkę
Trzeci komplet punktów zdobyły rezerwy Piomara. Piomar II pokonał GKS Izbicko-Otmice 2:1 i z dorobkiem 9 punktów plasuje się tuż za prowadzącą trójką. Rywalizacja w czołówce jest niezwykle zacięta, a różnice punktowe pozostają minimalne.
Klasa B to typowe rozgrywki amatorskie, w których grają zarówno doświadczeni zawodnicy, jak i młodzi adepci. Mecze często obfitują w dużą liczbę bramek, co potwierdza tegoroczna edycja. W poprzednich sezonach średnia goli na mecz w tej grupie oscylowała wokół czterech, więc obecna kolejka znacząco wyprzedziła normę.
„Cieszymy się, że możemy być częścią tej rywalizacji. Każdy mecz to dla nas duże wyzwanie, ale i świetna zabawa” – podkreślają przedstawiciele klubu Piomar.
Kolejne spotkania już w najbliższy weekend. Czy lider utrzyma pozycję? Przekonamy się wkrótce.
Źródło: GKS Piomar
Fot. facebook.com

