Dokładnie 230 lat temu, 30 lipca 1796 roku, w Łażanach (niem. Lassan) w powiecie świdnickim na Dolnym Śląsku oddano do użytku pierwszy na kontynencie europejskim most żelazny. Było to wydarzenie przełomowe dla historii inżynierii lądowej, które wyprzedziło podobne konstrukcje w innych krajach Europy.
Pionierska konstrukcja
Most zaprojektował John Baildon, a wykonała go huta Hütte Malapane z Ozimka na Górnym Śląsku. Była to jednoprzęsłowa konstrukcja szkieletowa o masie 40 ton i nośności 6 ton. Inwestycję zlecił Nicolaus August Wilhelm von Burghaus, właściciel dóbr łażańskich, który po uregulowaniu koryta rzeki Strzegomki potrzebował sprawnej drogi dla transportu węgla z wałbrzyskich kopalń do portu w Malczycach.
Co ciekawe, von Burghaus nie zdecydował się na tradycyjny most drewniany czy kamienny, lecz zainspirował się żeliwnym mostem w angielskim Coalbrookdale i w 1793 roku złożył zamówienie w hucie na Górnym Śląsku. Był to wówczas niezwykle nowatorski wybór, który uczynił z Łażan miejsce o znaczeniu europejskim.
Losy mostu
Most służył przez ponad sto lat, ale w latach 30. i 40. XX wieku nie spełniał już wymogów technicznych. Generalny Konserwator Zabytków Prowincji Dolnośląskiej proponował przeniesienie go do Wrocławia, gdzie miał stanąć w pobliżu Parku Szczytnickiego nad Czarną Wodą. Burmistrz Strzegomia wolał jednak zachować most w okolicy, proponując lokalizację na drodze do Międzyrzecza lub do Czech. Ostatecznie most został zniszczony w 1945 roku przez niemieckich saperów, którzy przygotowywali obronę miasta przed sowiecką ofensywą – jak się później okazało, niepotrzebnie, bo atak nie nastąpił w tym kierunku.
Współczesne odkrycia
W 1995 roku pracownicy Zakładu Mostów Politechniki Wrocławskiej oraz Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Przemysłowego wydobyli z rzeki resztki mostu o wadze około 3 ton, a w 2003 roku kolejne 5 ton. Część tych elementów jest obecnie eksponowana w kampusie Politechniki Wrocławskiej, stanowiąc cenny zabytek techniki i pamiątkę po tym pionierskim dziele.
Historia mostu w Łażanach to nie tylko opowieść o inżynierii, ale także o ludzkiej odwadze w sięganiu po nowe technologie. Dziś, po 230 latach, warto pamiętać o tym miejscu jako o kolebce żelaznego mostownictwa w Europie kontynentalnej.
Źródło: Gmina Ozimek dawniej
Fot. facebook.com